Wołasz go po imieniu – udaje, że nie słyszy albo odwraca wzrok. Pokazujesz smaczka – ziewa i odchodzi. Próbujesz nauczyć komendy „siad” – patrzy na Ciebie jak na klauna, a potem liże swój nos. Albo skupia się na niewidzialnym paproszku na podłodze.
Frustrujące? Bardzo. Ale czy naprawdę Twój pies jest aż tak uparty?
Prawda zaskakuje, ale też otwiera głowę: Twój podopieczny cały czas z Tobą rozmawia. Tyle że mówicie różnymi językami.
Dzisiaj nauczysz się czytać dotychczas niedostrzegalne sygnały, które Twój pies wysyła codziennie. I odkryjesz, że większość problemów z „nieposłuszeństwem” to w rzeczywistości nieporozumienia w komunikacji – “bariera językowa”, którą z tym artykułem będzie Ci łatwiej pokonać.
Co naprawdę dzieje się w sytuacjach „nieposłuszeństwa”?
Przyjrzyj się kolejnej sytuacji, w której pies wydaje się Ciebie nie słuchać. Może się wtedy dziać jedna z kilku rzeczy, których prawdopodobnie nie dostrzegasz na co dzień. Warto przy okazji pomyśleć o tym, jak trudno samym ludziom wywalczyć uważność w obliczu dzisiejszego przebodźcowania i chaosu informacyjnego. Dzięki temu łatwiej wczujesz się w pupila i dostrzeżesz, że przyczyny problemu są prostsze niż myślisz:
– Pies jest zbyt zestresowany, żeby się skupić
Stres blokuje uczenie się – u psów tak samo jak u ludzi. Pupil w stanie napięcia nie potrafi przetworzyć nowych informacji ani wykonać już przyswojonych komend.
– Próbuje Ci przekazać, że coś jest nie tak
Odwracanie głowy, ziewanie czy lizanie swojego nosa to nie oznaki uporu. To sygnały komunikacyjne, którymi psiak może mówić: „Za dużo”, „Za szybko” lub „Nie czuję się komfortowo”.
– Nie rozumie, czego dokładnie od niego oczekujesz
Dla Ciebie „siad” oznacza jedno. U psa może wywoływać dziesiątki różnych skojarzeń, w zależności od kontekstu, w jakim wcześniej słyszał tę komendę.
– Jego uwaga jest rozproszona
Psy mają znacznie silniejszy zmysł węchu niż my. To, co dla nas jest zwykłym spacerem, dla nich może być zapachową bombą informacyjną, którą muszą natychmiast rozbroić.
Co nauka mówi o mowie psiego ciała?
Według różnych szacunków komunikacja niewerbalna stanowi od 55% do aż 93% całego porozumiewania się między ludźmi. Być może trudno w to uwierzyć, bo zazwyczaj mowę ciała lub ton głosu odczytujemy nieświadomie i odruchowo. Co innego z mową psiego ciała, której musimy poświęcić świadomą uwagę. A pomoże nam w tym nauka.
Norweska trenerka i behawiorystka Turid Rugaas jest uznaną ekspertką w dziedzinie mowy ciała czworonogów. W swojej działalności wyróżniła i skupiła się szczególnie na tzw. sygnałach uspokajających. To zachowania, których nasi pupile używają do unikania konfliktów, zapraszania do zabawy i przekazywania szerokiej gamy informacji.
Psy posługują się około 30 rozpoznanymi sygnałami uspokajającymi. Badania naukowe potwierdzają, że zachowania takie jak odwracanie głowy, mruganie, lizanie nosa lub pyska, zastyganie w bezruchu lub ziewanie mogą być przejawami napięcia i trudnych emocji.
Kluczowe sygnały, które warto umieć rozpoznawać:
- Lizanie nosa (nie w czasie jedzenia)
Znaczenie: niepewność, łagodny stres lub próba uspokojenia sytuacji.
Kiedy może występować: podczas nauki nowych komend, spotkań z obcymi osobami, w nowych miejscach. - Ziewanie (kiedy pies nie jest zmęczony)
Znaczenie: stres, napięcie lub próba zdystansowania się wobec przytłaczającej sytuacji.
Kiedy może występować: w gabinecie weterynaryjnym, podczas intensywnego treningu, w tłumie ludzi. - Odwracanie głowy lub całego ciała
Znaczenie: „Nie chcę konfrontacji”, „Ta sytuacja jest dla mnie zbyt intensywna”
Kiedy może występować: przy zbyt nachalnym kontakcie człowieka z psem. - Wąchanie ziemi (bez konkretnego obiektu)
Znaczenie: potrzeba przerwy, rozproszenie uwagi.
Kiedy może występować: podczas trudnych ćwiczeń, w stresujących nowych sytuacjach społecznych.
Jak mowa Twojego ciała wpływa na psa – co może utrudniać porozumienie?
Nie ma prawdziwej komunikacji w relacjach bez wymiany informacji. Nawet gdy tylko jedna strona ma coś do przekazania, nasz monolog traci sens bez informacji zwrotnej od odbiorcy, np.: “zgoda/niezgoda”, “rozumiem/nie rozumiem”.
Na szczęście psy znacznie lepiej radzą sobie z czytaniem naszej mowy ciała niż my ze zrozumieniem ich. Cała sztuka polega na tym, aby nieświadomie nie utrudniać psiakom odczytania naszych intencji.
Jakich utrudnień warto unikać w komunikacji
- Nachylanie się nad psem
Pupil może odebrać to jako potencjalne zagrożenie lub sygnał dominacji.
Co robić zamiast tego: stań z boku lub przyklęknij na jednym kolanie. - Intensywny kontakt wzrokowy
Co z oczu to z serca? Nie dla psa, który takie wpatrywanie się może odczytać jako groźbę lub próbę konfrontacji.
Zamiast tego: patrz na psa „kątem oka” lub na obszar jego czoła. - Szybkie, zdecydowane ruchy
Nawet jeśli Twoją intencją jest pokazanie pewności siebie i autorytetu, czworonogi mogą poczytać taką żwawość za oznakę stresu. A ten lubi szybko się przenosić między gatunkami.
Zamiast tego: wykonuj świadome, powolne gesty. - Wysoki ton głosu
Dla psa może być wyrazem niepokoju lub ekscytacji, która również może mu się udzielić, wyrywając go ze skupienia.
Zamiast tego: spokojny i jednostajny ton głosu – nawet podczas pochwał lub zachwytu.
Jak rozpoznawać gotowość psa do treningu
W żadnej relacji nie chodzi o to, by jedną stronę całkowicie podporządkować drugiej. Bo wtedy relację zastępuje dominacja. Z drugiej strony bez odrobiny zdecydowania i zachęty z naszej strony pies może nigdy nie być dostatecznie gotowy do słuchania i nauki.
O co więc tutaj chodzi? O to, by częściej i trafniej dostrzegać u naszego czworonożnego partnera momenty, kiedy szczególnie warto wyjść z inicjatywą. Pomogą Ci w tym poniższe dwie listy.
Kiedy Twój pies jest gotowy do współpracy:
- Luźna postawa ciała, brak napięcia w mięśniach
- Spojrzenie skierowane na Ciebie (ale nie uporczywe wpatrywanie się)
- Uszy w naturalnej pozycji dla danej rasy
- Normalny rytm oddechu
- Brak opisanych wcześniej sygnałów uspokajających
Kiedy szkoda czasu na naukę:
- Widoczne sygnały uspokajające (lizanie nosa, ziewanie, odwracanie głowy)
- Szybki, płytki oddech (sapanie)
- Sztywna postawa lub przeciwnie – nadmierne rozluźnienie ciała
- Unikanie kontaktu wzrokowego
- Nadpobudliwość lub apatia
Złota zasada:
Jeśli widzisz sygnały stresu lub nadmiernego rozproszenia – przerwij trening. Nauka w stanie napięcia to stracony czas i frustracja tak samo dla człowieka, jak i psiaka.

Komunikacja zdrowa jak odżywianie
Jeżeli jesteś z nami dłużej, to już wiesz, że jedzenie w komunikacji z psem nie musi być tylko formą pochwały lub przekupstwa. Razem z nami możesz uczyć się, że poprzez zdrowe odżywianie budujesz u pupila pozytywne skojarzenia z Twoją obecnością i wspólną pracą.
- Gryzaki medium i hard
Szukaj w naszym sklepie gryzaków o takich stopniach twardości. Zapewniając psu przeżuwanie na dłużej, aktywują w jego mózgu mechanizmy obniżające napięcie. A to oznacza idealny reset przed treningiem. - Smaczki treningowe
Szukaj małych i łatwych do przełknięcia. Używaj ich jako precyzyjnych nagród za konkretne zachowania. Dobieraj lub krój smaczki tak, by nie przekraczały rozmiarem największego paznokcia – tutaj pies nie może tracić koncentracji na rzecz przeżuwania. - Codzienna karma
Podawana częściowo z ręki może świetnie wzmacniać zaufanie.
Wybierz naturalne karmy i smaczki od Uniszki – nasza marka to gwarancja prostych składów tworzonych we współpracy z psimi dietetykami, tylko na bazie bezpiecznych polskich surowców.
Przeczytaj pierwszy artykuł z naszego nowego cyklu edukacyjnego i znajdź różnicę między awersją a pozytywnym wzmocnieniem w wychowywaniu psa.
A więcej treści o świadomej trosce o relacje z czworonogami w kolejnym artykule już za miesiąc.





